Candy Shop | Przemyślenia CHEF-a

Candy Shop | Przemyślenia CHEF-a

Cześć wszystkim na wstępnie chciałbym podziękować firmie Chemnovatic za możliwość recenzji produktów Candy Shop e-liquids, zanim przejdziemy do recenzji przyjrzyjmy się buteleczką które są naprawdę świetnie wykonane, kolorowe etykiety nie drażniące oczu, estetyczna czcionka oraz cudowny odkręcany dzióbek.
dzi
Pierwszy strzał była to “Helena” jak podaje producent jest to smak białej oranżady. A składa się ze oranżadę bardzo lubię i często pijam więc musiałem go sprawdzić.

Otwieramy butelkę i ukazuje się nam zapach słodkiej oranżady, kropla na palec no smakuje jak ten cudowny napój. Nie czekając szybka wymiana waty i grzałki, zalewamy i tak to smakuje jak oranżada. Fajna słodka, nie mdląca i strasznie delikatna. Nie czuć w niej chemii. Przypasuje na pewno każdemu fanowi tego napoju. Daje 10/10

Candy Shop e-liquid
Przyszedł czas na “IE CANDY” według producenta to smak cukierków lodowych. Po odkręceniu butelki ukazuje się nam zapach tych niebieskich cukierków z biedronki które większość z nas jadła w dzieciństwie. Kropla na palec i od razu bieg po wodę. Mimo stania 2 tygodni i codziennego mieszania aromat się rozwarstwia. Przemieszane, świeża wata i lecimy. 1 zaciągnięcie czuć cukierki lodowe, strasznie intensywne i delikatnie chemiczne co mi nie odpowiada. Nie jest zły, ale dla mnie bardzo średni. Takie mocne 4/10. Na pewno znajdzie się osoba której zasmakuje.

Candy Shop e-liquid

Może tak dla odmiany coś bardziej kremowego? “Rasmilk Candy” jest to cukierek śmietankowy z truskawkami i malinami. W zapachu czuć kwaśną malinę i słodka truskawkę ze śmietanką. Kropla na palucha i czuć głównie truskawkę w śmietanie a w tle delikatnie kwaśną malinę która jest dopełnieniem. Szybka zmiana waty i na wdechu czuć kremowa truskawkę a wydechu słodko kwaśna malinę. Liquid jest naprawdę przyjemny, nie przymula nawet po 3 dniach ciągłego vapowania.  Przypomina mi smakiem te mleczne cukierki truskawkowe. Tutaj 9/10 mogłaby być delikatnie intensywniejsza malina.

Candy Shop e-liquid
Czas na “Orange Blast”

Według informacji na ulotce jest tu cukiereczek pomarańczowy z delikatnym odświeżeniem. W zapachu czuć delikatna słodką pomarańcze i nutę mięty. Kropla na palec i czuć słodka mało intensywna pomarańcze i jednak koladę a nie miętę :-(. Szybka wymiana nośnika, zalewamy i na wdechu wyczuwamy słodka, mało intensywną pomarańcze a na wydechu zostaje posmak pomarańczy z nutą kolady. Liquid idealny na gorące dni więc daję  8/10.

Candy Shop e-liquid


Ostatni jest “Melonberry margarita” jest to soczysty melon i kwaśna truskawka, brzmi ciekawie więc czas na zapach. Czujemy tutaj jak by gumę arbuzowa z czymś w tle ale ciężko mi określić czy to truskawka. Kropla na palucha i czuć gumę arbuzowa mało słodka i daleko w tle kwaskowatą truskawkę. Wiciking i  zalewamy do pełna. I na wdechu czujemy bezcukrową gumę arbuzową a na wydechu arbuza z nutą tej kwaśnej truskawki. Liquid jest ciekawy ale duży minus za brak słodkości ale przypasuje pewnie komuś bo nie da się nim zamulić. Ocena na którą zasługuje to moc 6/10.

Candy Shop e-liquid

Testowane na:
Minikin v2
Ammit 25 single coil
Vgod promech
Pharaoh mini

Jeżeli to przeczytałeś bardzo dziękuję, jest to moja pierwsza recenzja i opiera się tylko i wyłącznie na moich odczuciach. Myślę że może się przydać przy zakupie kolejnego liquidu. Pozdrawiam CHEF

Komentarze
News Reporter